November 2010
2 posts
z kontekstu →
Nov 5th
z kontekstu →
Nov 5th
October 2010
2 posts
zimno →
Oct 27th
zimno →
Oct 25th
August 2010
2 posts
end. →
Aug 30th
end. →
Aug 30th
October 2009
5 posts
pamiętasz? →
Oct 18th
pamiętasz? →
Oct 18th
Naprawdę się staram
Nadać sensu działaniu. Ogarnąć, zrozumieć, przyjąć. Buntować, przeciwdziałać, określać. I dam radę. Zacznę od tu i teraz.
Oct 16th
Oct 11th
Oct 1st
September 2009
12 posts
“wystarczy otrzeć się o zło, a zło już tak nie złości”
Sep 29th
ale
jeśli po tylu latach wciąż jeszcze uczymy się siebie to chyba znaczy że nie brakuje w nas zmian.
Sep 22nd
a dziś to mam humor wisielczy.
Sep 22nd
niemniej, polecam tym, co nie czytali: Wolna... →
Sep 22nd
coś jak protest-post. →
Sep 20th
stało się.
A rzecz się tyczy niemożliwego. Oto, wraz z odzyskaniem komputera na dobre, pozbyłam się w trybie pilnym wszelkich posiadanych nielegalnie albumów muzycznych. Absolutnie wszystko, co pirackie (no, niech będzie z jednym wyjątkiem płyty, której absolutnie nigdzie nie da się kupić, do czasu, aż ją znajdę w sklepie), nie zaznało litości. A już myślałam, że to niewykonalne. Co najśmieszniejsze,...
Sep 20th
Bambus w szynce. Polecam. →
Sep 20th
niewyobrażalne
ale odzyskałam rękę. Flet poprzeczny, który półtora tygodnia temu oddałam do remontu, właśnie do mnie wrócił. Właśnie, znaczy wczoraj, znaczy dziś spędziłam na dźwiękowym haju. Raz, że daje po oczach, bo błyszczy jak nigdy. Dwa, że wszelkie mechanizmy są sprawne (choć do niektórych niemocy już zdążyłam się przyzwyczaić). Trzy, że po dziewięciu (sic!) latach, wymienione zostały w mojej ręce...
Sep 19th
mała rzecz, a cieszy.
Nie ma to jak solidna potrzeba, gwarantująca powstanie wynalazku. A wiadomo, potrzeby większej niż głód, ze święcą szukać. Zatem dziś, proszę państwa, powstała spod rąk Włóczki, pierwsza w jej życiu zupa cebulowa! Tadadadaaam! Jestem z siebie dumien i do tego przejedzony, że hej. Kostka rosołowa, dwie marchewki, pietruszka, ziemniak, trzy ząbki czosnku, pół pora, dwa-trzy litry wody, prawie trzy...
Sep 19th
“Może żeby nie zmoknąć nie trzeba uciekać, ale zastanowić sie jak przetrwać...”
Sep 18th
Sep 18th
po sznurze w górę.
Po raz kolejny postanawiam zacząć się od nowa. Zapuścić włosy, nie robić więcej dreadów, zacząć się uczyć, określić plany na przyszłość, nauczyć pisać na klawiaturze dziesięcioma palcami i jeszcze raz nawrócić. Zaczynam oczywiście od dziś. Wraz z moimi pierwszymi tegorocznymi wagarami. Trzymajcie kciuki.
Sep 18th
March 2009
1 post
bry.
dzień, noc spróbuj sobie wyobrazić jak bardzo moglibyśmy być gdyby tylko zachciało nam się istnieć.
Mar 22nd